Growth hacking w praktyce

Coraz częściej wybieraną metodą do pozyskiwania nowych klientów przez start-upy i niewielkie firmy jest growth hacking. Pod tą nazwą kryją się wszystkie działania SEO i marketingu mające na celu przy jak najniższych kosztach uzyskanie jak największej grupy odbiorców. Właśnie to niewielki koszt budowania kampanii skłania nowych przedsiębiorców do skorzystania z tej metody. Jak wygląda stosowanie growth hackingu? Z jakich etapów się on składa?

REKLAMA:

Przyciąganie klientów

Pierwszym etapem growth hackingu jest stworzenie bazy danych i kontaktów potencjalnych klientów. W jaki sposób to zrobić? Jak się okazuje jednym z najlepszych sposobów są interesujące treści. Dzięki nim, zamieszczonym na przykład na firmowym blogu, przyciągniemy do siebie nowych odbiorców, którzy zainteresowani naszymi treściami sami nam chętnie zostawią adres email subskrybując nasz newsletter lub pobierając darmowego ebooka. Dlatego warto poświęcić wiele z naszą działalnością.

Utrzymaj zainteresowanie

Drugim etapem powinna być aktywizacja pozyskanych już odbiorców, tak aby cały czas, aktywnie brali udział w życiu Twojej firmy. Przy tym powinniśmy unikać spamowania odbiorców mailingiem z naszą ofertą, bo przyniesie to odwrotny skutek niż skorzystanie z naszej oferty. Dobrą strategią jest organizacja konkursów czy częste pojawianie się w social mediach. Dzięki temu mamy okazję zaktywizować i zaangażować naszych odbiorców w działalność na naszej stronie.

Poza tym, zamieszczając nowe, ciekawe konkursy, treści czy wchodząc w kooperację z popularnymi blogerami i ekspertami zatrzymamy ich zainteresowanie na dłużej. Ponadto, jeżeli nasze działania będą skuteczne, nasi klienci sami będą chcieli podzielić się naszym kontentem, więc zaczną udostępniać go swoim znajomym, a co za tym idzie poszerzą nam zasięgi.

Monitorowanie działań

Aby nasz growth hacking był skuteczny musimy skupić się na śledzeniu aktywności użytkowników, dochodów które uzyskujemy i przeprowadzaniu analizy skuteczności naszych działań. Dzięki temu mamy stały wgląd w to, które z naszych akcji przynoszą najlepszy skutek, a które należy zmodyfikować. Pamiętajmy jednak, że nie osiągniemy wielu odbiorców od razu, w kilka minut po rozpoczęciu wdrażania naszej strategii w życie. Na pierwsze efekty naszych starań musimy poczekać kilka miesięcy, zatem powinniśmy uzbroić się w cierpliwość.